Alzheimer

Alzheimer to choroba podłoża neurologicznego, która atakuje ludzki mózg prowadząc tym samym do rozmaitych stanów otępienia, zapominania wybiórczego, ale często występującego. Generalnie choroba Alzheimera musi być jak najszybciej zdiagnozowana i hamowana, chociaż w zasadzie nie da rady zrobić nic szczególnego, co całkowicie wyleczyłoby pacjenta z tego schorzenia. Jest to podstępnie rozwijające się schorzenie, przede wszystkim nie dające dużych sygnałów alarmowych na samym początku. W związku z tym, bardzo trudne jest określenie, że Alzheimer już kogoś zaatakował. Zaburzenia pamięci są niedużego nasilenia i małego stopnia na tyle, że urastają one do bardzo poważnego poziomu gwałtownie. Chory musi jednak błyskawicznie po rozpoznaniu zacząć się leczyć.
Z angielskiego Alzheimer’s disease – czyli AD, to choroba Alzheimera będąca otępieniem na które cierpi ponad sześćdziesiąt procent społeczności. Wraz z biegiem czasu poszerza się grupa pacjentów, u których stwierdzono tę dolegliwość.

Jak się okazuje, prawdopodobnie już w starożytności podejrzewano, że tego typu zaburzenia występują. Mowa o starożytnych Grekach i Rzymianach mających ubytki pamięciowe. Wszystko, podobnie jak i po dziś dzień, wiązało się z wiekiem i upływem czasu. Oficjalnie natomiast tę dolegliwość z nazwy i z pewnością, że jest to tego rodzaju zaburzenie otępienne opisano w 1901 roku. Wpadł na to niemiecki specjalista w dziedzinie psychiatrii, Alois Alzheimer, który badał pięćdziesięciolatkę u której stwierdzono silne zaburzenia z pamięcią. Wtedy też pojawiła się pierwsza diagnoza, że owe zaburzenia to stan otępienny i tym samym zdecydowano się na określenie tej choroby dolegliwością Alzheimera. Generalnie, najczęstsze przypadki choroby rozwijają się po sześćdziesiątym piątym roku życia, ale coraz częściej, ze względu na zły tryb życia czy też przypadłości rodzinne, Alzheimer rozwija się dużo wcześniej. Jest to tak zwane wczesne stadium Alzheimera.
Autor:

Może Ci się również spodoba